niedziela, 7 grudnia 2014

CORAZ DALEJ

DNI DO PORODU : 46 <3

Godzina 7 rano a ja znów nie śpię od kilku godzin... Ciąża rozregulowała mój doczesny tryb życia. Budzę się w środku nocy i mimo iż oczy same się zamykają sen nie chce przyjść. Leżę czasami w ciemnościach po kilka godzin i myślę. Myślę o tym jak nierozsądna jednak jestem i martwię się że nie odnajdę się w roli matki. Najbardziej jednak boję się samotności i mimo iż teraz też większość czasu jestem sama to jednak przyszłość bez Adama jest dla mnie abstrakcją. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie że mogłoby go nie być, że to wyczekiwane przez niego od dawna dziecko, tak bardzo upragnione zostałoby bez taty. Wielu mogłoby powiedzieć "nie ty pierwsza i nie ostatnia" ale na dzień dzisiejszy, na chwilę obecną nie potrafię szczerze powiedzieć że bez niego będzie mi dobrze.

Nie ma go dziś ze mną. Wczoraj był pół dnia, posprzątał pokój, podroczył się ze mną jak zawsze, po prostu był, jak normalny człowiek, jak normalny facet, jak normalna para. Niestety szczęście nie trwało tak długo jakbym tego chciała, i chodź mówi mi że już niedługo będę go miała dość i będę wręcz kazała mu gdzieś się ulotnić, nie mogę sie z tym zgodzić.

Chcę mieć tego dzidziusia już teraz ! Może gdy się pojawi wszystko się odmieni. Będę miała w końcu kogoś komu będę mogła przelać całą swoją miłość, kogoś dla kogo będzie sens być.

Weszliśmy już z małą Asią w 33 tydzień. Czuję jakby z dnia na dzień powiększał mi się brzuszek. Z trudem już ubieram skarpetki, schylam się, podnoszę, o zawiązywaniu butów nie wspomnę, a będzie teraz tylko gorzej.

Myślę że mogę się pochwalić
Oto malutka Asia 

12 komentarzy:

  1. Rozterki przyszłej mamy......nie będzie łatwo, ale na pewno dasz radę. Jednych rzeczy się trzeba nauczyć, inne przychodzą same ot tak z marszu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat rola matki będzie dla mnie odpowiednia, czas pokaże :)

      Usuń
  2. Kochana, nie będzie gorzej tylko inaczej :-) Będziesz musiała zorganizować się na nowo ale trzymając dziecko w rękach stwierdzisz, że każdy trud, każda niedogodność były warte tych wspólnych chwil.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mocno wierzę że będzie tak jak mówisz :)

      Usuń
  3. Mam podobnie, budzę się co chwilę w nocy, ale na szczęście od razu zasypiam :)
    Kochana nie martw się na zapas... rozumiem, że możesz czuć obawy, czy sprostasz wyzwaniu bycia mamą, nie Ty jedna, ja też się boję czy sobie poradzę, ale to chyba normalne... :)
    A co do samotności... cóż, myślę, że możesz śmiało zaczerpnąć przykład od Natalii V i zobaczyć, jak takie maleństwo odmienia całe życie i wypełnia każdą pustkę... świat zmienia się o 360 stopni, musisz być pozytywnej myśli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego chciałabym żeby urodziła się już, żeby odmieniła całe moje życie :)

      Usuń
  4. Nie jestem w ciąży, ale ostatnio miewam bezsenne noce, zbyt dużo myśli w głowie niczemu dobremu nie sprzyja... A matką na pewno będzie najlepszą i idealną dla swojego dziecka :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie tak to jest że w nocy myśli się najwięcej

      Usuń
  5. Ja też w ciąży nie mogę sprać w nocy. Nasiliło się to w ostatnim trymestrze. Czasem leżę tak 2-3 godziny i nic, sen nie nadchodzi. Potem cały dzień jestem wykończona. I tak ciągle. A tym, że się nie odnajdziesz w roli mamy w ogóle się nie martw. Zobaczysz, jak Maluszek się urodzi wszystko się ułoży:) Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie tak samo, w ciągu dnia oczy same się zamykają.

      Usuń
  6. Dziękuję za komentarz u mnie, zapraszam częściej:) ja będę wpadać i obserwuję:) trzymam kciuki za Ciebie i maleńką Asię:))

    OdpowiedzUsuń